Przebłyski Guantanamo – Etyka medyczna i wojna z terrorem

W deszczowe popołudnie w połowie października 2005 r. Biały autobus wspiął się po pokrytych krzakami wzgórzach w pobliżu Zatoki Guantanamo na Kubie, niosąc grupę odwiedzających do Camp Delta, odludnego miejsca na południowym wybrzeżu wyspy, gdzie wojsko amerykańskie ma ponad 500 żołnierzy. więźniowie schwytani w wojnie z terrorem. Przetoczył się przez bramę w stylu więziennego obozu detektywów i skręcił na brudną drogę w najbardziej zewnętrznym z trzech wysokich ogrodzeń. Podobnie jak inni w małej grupie cywilnych lekarzy, psychologów i etyków odwiedzających ten dzień, zajrzałem przez okna autobusu, chcąc rzucić okiem zatrzymanych. Od naszego poranka spędziliśmy ponad dwie godziny w szpitalnej sali konferencyjnej na bazie morskiej, słuchając briefingu generała majora Jaya Hooda, dowódcy obozu, i pytając go i innych urzędników o przesłuchanie i opieka medyczna nad więźniami, w tym karmienie siłą strajkujących głodówek. W końcu myślałem, że niedługo zobaczymy więźniów. Departament Obrony Zdjęcie Więźniów i Strażników w Ośrodku Bezpieczeństwa Średniego w Zatoce Guantanamo, Kuba. Dzięki uprzejmości Departamentu Obrony, Chief Petty Officer John F. Williams, US Navy.

Ogrodzenia zasłaniały wnętrze obozu od naszych ciekawskich oczu. Nieprzezroczyste, zielone płótno naciągnięto na ogniwo łańcucha, zasłaniając widok na budynki poza nim. Gdy powoli przetaczaliśmy się przez obozy 3, 2 i 1, sąsiednie związki o podobnych układach, zauważyliśmy od czasu do czasu strażników wojskowych, którzy siedzą w otwartych drzwiach z tyłu każdego bloku komórek, stale obserwując zatrzymanych w środku. ( W tych blokach nie ma miejsca, gdzie ludzie mogą zniknąć i nie mogą być obserwowani przez wiele oczu , powiedział Hood, dodając jednak, że strażnicy nie noszą broni: To najbezpieczniejszy sposób na uruchomienie obiektu. )
Przez chwilę widziałam oliwkową twarz więźnia, wystającą spod autobusu przez dziurę w szmatce. Następnie skręciliśmy za róg i dotarliśmy do obozu nr 4, najmniej restrykcyjnego z pięciu obecnie okupowanych więzień. Widzieliśmy 10 lub 12 więźniów stojących samotnie lub w małych grupach na placu ćwiczeń. Nosili białe spodnie i koszule. Większość miała długie, czarne włosy; wielu miało nieobcięte brody, a niektórzy nosili białe czapki. Jeden z mężczyzn ubierał się na metalowej poprzeczce podtrzymującej markizę, która zasłaniała część dziedzińca. Z daleka, przez warstwy ogrodzenia, więźniowie obserwowali w milczeniu, jak eskorta wojskowa wepchnęła nas do więziennego szpitala.
Departament Obrony Zdjęcie oddziału więziennego szpitala w Camp Delta, Guantanamo Bay, Kuba. Dzięki uprzejmości Departamentu Obrony, Staff Sgt. Stephen Lewald, US Army.

Znaleźliśmy się w długim, jednopiętrowym budynku z pomalowanymi na szaro metalowymi ścianami i nieskazitelną linoleum. Nasi przewodnicy poprowadzili nas korytarzem obok sprzętu do fizjoterapii, pokoju rentgenowskiego, stacji pielęgniarek ze szklanymi okienkami i pomieszczenia zaopatrzenia pełnego zestawów chirurgicznych i sprzętu medycznego. Zatrzymaliśmy się przed pustą salą operacyjną szpitala. Tam zostaliśmy przywitani przez członków zespołu medycznego kierowanego przez lekarza znanego pacjentom jako doktorowi O., młodemu lekarzowi wojskowemu o szumie i wąsach. Obozowi lekarze, pielęgniarki i strażnicy więzienni ukrywają swoje plakietki od więźniów za pomocą taśmy maskującej, a urzędnicy poprosili nas, abyśmy nie publikowali ich nazwisk, aby chronić ich i ich rodziny przed terrorystami.
Pacjenci – jak nam powiedziano – dziewięciu – byli niewidzialni
[więcej w: płatki teff, jak wygląda półpasiec zdjęcia, chcę zostać dawcą szpiku ]
[więcej w: anestezjologia i intensywna terapia, na zdrowie po czesku, badanie hcv koszt ]